Moje największe szczęście

01/06/2018

Na końcu kwietnia i początku maja, mieliśmy z Felkiem przyjemność spędzić razem najdłuższy jak dotąd czas czyli aż 9 dni razem. Niesamowity czas. A jeśli do tego dodać jeszcze to, że przez cały ten czas była z nami K, nie mogło być lepiej.

Spacery, pikniki na polanach, joga, pływanie rowerkiem wodnym, wizyty u innych dzieci, park linowy, zabawy w domu, oglądanie filmów w hamaku, planszówki i wiele wiele innych. Przepiękny czas, przepiękna pogoda. Wszystkie te dni spędziliśmy w Międzybrodziu. Było nam tutaj tak błogo, że totalnie nie chciało nam się stąd ruszać. Poniżej kilka zdjęć mojego największego szczęścia z tego okresu.

 

ps. w połowie miesiąca znowu zabrałem do siebie Felka na trzy dni. Pojechaliśmy z Manu i Alanem do parku w którym ktoś puszczał bańki mydlane. Udało mi się zrobić serię zdjęć gdzie Felo wchodzi do wielkiej bańki która w pewnym momencie pęka:)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 ps. na ostatnim zdjęciu Felo pokazuje charakterystycznego psa. Nie wiem jaka to jest rasa, ale maja one takie jakby długie pyski i są okropnie brzydkie jak dla mnie. Zresztą Felo też się z nich sam nabijał. Dobrze, że i w tym temacie się też zgadzamy:)

 

Please reload

Please reload

Please reload

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now